Lekki podkład na co dzień

Moja skóra nie ma większych problemów skórnych. Drobne niedoskonałości pojawiają się jedynie w ‘te’ dni. Zazwyczaj używam podkładów mineralnych, które bardzo dobrze służą mojej skórze. Na jesień i zimę, lubię jednak mieć odrobinę mocniejsze krycie i cięższy kosmetyk na skórze. Od podkładu ogólnie nie wymagam zbyt dużo, bo tak jak wspomniałam wyżej, nie mam większych zmian skórnych. Dobrze, jakby nawilżał, lekko rozświetlał skórę, ale też był matowy. Od podkładu wymagam wyrównania kolorytu i trwałości.

Astor Skin Match
Robiąc zakupy w jednej z drogerii internetowych, wpadł mi do koszyka ten podkład. Mój się właśnie kończył, więc chciałam wypróbować coś nowego. Wybór padł na podkład Astor Skin Match.  Szukałam czegoś lekkiego, delikatnie rozświetlającego. Idealnego na co dzień, który sprawi, że nasza skóra będzie wyglądała na świeżą, wypoczętą i zdrową.

Czy podkład spełnił moje oczekiwania?
Muszę powiedzieć, że podkład zrobił na mnie na prawdę dobre wrażenie. Pozostawia na mojej skórze uwielbiany przeze mnie efekt glow. Lubię jak skóra jest rozświetlona, ale nie błyszczy się. Ten podkład zapewnia takie satynowe wykończenie- pół matowe, pół rozświetlające. Podkład utrzymywał się na mojej twarzy 6-7h, więc całkiem przyzwoicie. Mogę ogólnie powiedzieć, że produkt spełnił moje oczekiwania i na pewno wrócę do niego w okresie jesienno-zimowym.

Post navigation